Bunt, masa, maszyna

Ukazała się publikacja o protestach łódzkich tkaczy w roku 1861. Przypomina ona buntowniczy epizod z początków dziejów polskiej klasy robotniczej.

„Bunt, masa, maszyna. Protesty łódzkich tkaczy w kwietniu 1861 roku” – taki tytuł nosi praca zbiorowa pod redakcją Natalii Królikowskiej i Cezarego Pawlaka. Wydawnictwo jest pokłosiem ubiegłorocznego panelu dyskusyjnego, upamiętniającego bunt łódzkich tkaczy z kwietnia 1861 roku.
W latach 50. XIX wieku doszło do pierwszego większego przełomu w życiu gospodarczym Łodzi. Stagnacja w handlu i przemyśle, wywołana nadmiernym napływem zagranicznych towarów oraz zastąpienie części pracowników maszynami, dotkliwie odbiła się na życiu robotników. Rękodzielnicy – tkacze łódzcy i ich czeladź – zrozumieli, że stoją u progu ruiny. Rozpacz przerodziła się w gwałt pod postacią buntu przeciwko maszynom. Stało się to w roku 1861.

13 kwietnia 2011 r. w 150. rocznicę buntu, w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi o łódzkim buncie dyskutowali  historycy, filozofowie i znawcy Łodzi: prof. Jarosław Kita, dr Krzysztof Kędziora, prof. Przemysław Waingertner i Alina Jabłońska. Dyskusję prowadzili Natalia Królikowska i Cezary Pawlak z Muzeum Miasta Łodzi – późniejsi redaktorzy publikacji.

Publikacja liczy 43 strony. Dostępna jest w kasie Muzeum Miasta Łodzi oraz w księgarni internetowej wydawcy – Łódzkiego Towarzystwa Naukowego.

Nowa książka o zapomnianej historii Łodzi

„Rewolucyjni Mściciele – śmierć z browningiem w ręku”

 Oficyna Wydawnicza Bractwa „Trojka”
Poznań 2010
ilość stron: 109

Książkę można kupić w księgarni NIKE, ul. Struga 3, w Księgarni Odkrywcy, Ul. Narutowicza 46


Właśnie ukazała się książka ?Rewolucyjni Mściciele ? śmierć z browningiem w ręku?  w nakładzie wydawnictwa Oficyny Bractwa Trojka. Jest to, jak nazywają historycy, praca przyczynkarska, składająca się w poważnej części z materiałów źródłowych. Autor opisuje trzy lata (od końca 1910 do początku 1914 roku) istnienia tej łódzkiej terrorystycznej grupy, która posługiwała się metodami bezpośrednimi i zbrojnymi w walce z carskim aparatem opresji i kapitalistycznym wyzyskiem.

Książka przypomina nam – o biedzie, rozpaczy, o tragicznym losie łódzkich włókniarzy, ich rodzin, dzieci… O niemożności, o desperacji, o smutku, o beznadziei… Trochę też – na szczęście niewiele – o polityce, o tych, którzy programowo zajmowali się losem swych bliźnich. Nie o nich jednak tu mowa.

Czytaj dalej „Nowa książka o zapomnianej historii Łodzi”